Archiwum kategorii ‘Dmuchańce’

Zjeżdżalnie dmuchane

piątek, 7 Maj 2010

Szanowni Państwo, dużymi krokami zbliża się „Dzień Dziecka” i została ostatnia okazja na rezerwację zjeżdżalni i zamków dmuchanych.
Wszystkie informację można uzyskać pod nr Tel 515 120 655 lub kontakt ze strony www.bajkoland.pl

Powietrzna poduszka

piątek, 26 Luty 2010

Pamiętam czasy swojego dzieciństwa. Niestety już dość późnego. Na placu nieopodal mojego miejsca zamieszkania pewna firma zaczęła wystawiać atrakcje dla dzieci. Na samym początku były to małe, plastikowe, elektryczne samochodziki, którymi można było jeździć po całym placu. Później pojawiło się coś na ówczesne czasy niesamowitego: dmuchany zamek, po którym można było sobie skakać. Później przyszła pora na ogromną zjeżdżalnie. Jak ja lubiłem się tam bawić. I ile radości takie proste urządzenie może przynieść zwykłemu dziecku.
Podczas zabawy na dmuchańcach należy jednak pamiętać o kilku zasadach. Pierwsza podstawowa to zdejmujemy buty. Na naszych kapciach często znajdują się różne rzeczy, w których nie chcielibyśmy się tarzać. Dodatkowo podczas skakania i robienia piruetów nie chcielibyśmy zdecydowanie przywalić butem w naszych znajomych. Buciki zostawiamy przed wejściem na miejsce zabawy i przystępujemy do wielkich skoków.
Po za tym na dmuchańcach powinniśmy uważać na inne dzieci bawiące się w naszym otoczeniu. Wszak podczas skoków i akrobacji często nasze ciało potrafi nawet przypadkiem przywalić koledze i zrobić mu niezłe ziazi lub doprowadzić oko do nieciekawej fioletowawej barwy. Tak więc druga zasada: ostrożnie.
No i ostatnie. Z umiarem. Wierzcie mi, po kilku godzinach takiego skakania, mimo że nie jest to niby jakaś strasznie męcząca rozrywka, można się nieźle zmęczyć i nabawić, mimo dzieciństwa, niezłych zakwasów.
Jednak jedno jest pewne. Dmuchańce to o wiele lepsza i zdrowsza rozrywka niż tak popularny obecnie komputer. Dlatego drogie dzieci, bawcie się na nich jak najczęściej. Dlatego drodzy rodzice, posyłajcie na nie dzieci gdy tylko jest taka możliwość.