Polonia Bytom

Niestety, ale czy musi być taka smutna prawda o polskich klubach piłkarskich? Czy prezesi, dyrektorzy i szerokie ich kierownictwo nic sobie nie robi z wartości sportu? Z uzyskanych wyników? A może nie o to w tym wszystkim chodzi? A jak nie wiadomo o co chodzi to może chodzi o pieniądze? Czy to musi być taka smutna ale taka ma być prawda? Im wyższe stanowisko tym większa kasa do zgarnięcia?

Czy wiecie Państwo kiedy jest święto w klubie piłkarskim ? Myślicie pewnie, że jak drużyna wygra mecz, derby lub zdobędzie mistrza Polski ? A może powiecie nic bardziej błędnego ! Wypłata pieniędzy za transmisje TV to jest święto ! miliony złotych za to dostają przecież ! A Ja pytam się po co? za co ? Może znowu jakiś mecz ustawią a resztą się podzielą ?  na pensje zawodnikom może zabraknąć ale to już nie ich zmartwienie, przecież jakoś to będzie.

Czy taki wizerunek piłki nożnej ma być już zawsze ?

Biorąc dziecko na mecz co możesz mu odpowiedzieć, jak się spyta: tato ! kto wygra ?

Słysząc o tych wszystkich aferach o korupcji i przekrętach w polskiej piłce nożnej, jednostka wyrabia sobie zdanie ale to tylko tyle i generalnie opinia społeczeństwa na nic nie wpływa. Przełomem było wywarcie presji na PZPN-ie, kto ma zostać trenerem reprezentacji i rzeczywiście udało się, żeby tą zaszczytną posadę objął trener Smuda. Ale to już jest koniec sukcesów społeczeństwa. Do póki ktoś sam się nie zetknął z tą kliką, to tylko tyle może powiedzieć co usłyszy i przeczyta i więcej go nie obchodzi.

Moje doświadczenia z klubami piłkarskimi zaczynają się i kończą na Poloni Bytom. W ub. roku na początku sierpnia organizowaliśmy dla tego klubu imprezę plenerową “Dzień z Polonią Bytom”, była prezentacja drużyny, wesołe miasteczko dla dzieci i dodatkowo lokalna kopalnia zrobiła dla swoich pracowników piknik ( było piwo, kiełbaski etc.) Pogoda nie dopisała a pomimo tego przyszła masa ludzi. To było święto !!! Uczestnicy pikniku byli zachwyceni, dzieci wszystkie atrakcje miały za darmo, pracownicy kopalni catering do dyspozycji za który też nie płacili, wszystko jak w bajce. Wielkie zasługi dla klubu można by rzec. Za zorganizowanie imprezy jako sponsorzy laury zbierali P. Dyr. Zając i główny dowodzący P. Marek Pieniążek. I co dalej ? jak tak wszystko pięknie było. Teraz trzeba zapłacić za tą idyllę. Niestety, ale do dnia dzisiejszego wykonawca niniejszego pikniku nie otrzymał pełnego wynagrodzenia za wykonaną usługę.

Teraz kilka pytań:

Kopalnia zapłaciła klubowi za catering ? a jeżeli tak to gdzie są te pieniądze ? Firma cateringowa ich nie otrzymała !

Dlaczego klub obnosi się sponsoringiem wesołego miasteczka, a nie zapłacił za niego ?

Dlaczego P. Dyr. Zając nie odbiera telefonów ?

Dlaczego P. Marek Pieniążek sugeruje dwuznaczne propozycje, a nawet bardzo dobitnie mówi cyt. “Pana pracownik to ku… jakiś nie kumaty, przecież ja też ku… muszę mieć z tego działkę”

Może to nie jest sprawa na miarę afer o których słyszymy, ale dla prywatnego przedsiębiorcy są to duże pieniądze dlatego o tym wszystkim tu piszę i ostrzegam inne firmy, którym by przyszło do głowy cokolwiek wykonać dla tego klubu bez zapłaty z góry.

Wszystkie poszkodowane osoby i firmy prosimy o wpisy na Naszego bloga www.blog.bajkoland.pl

Marcin Fiołek Sz.

Jedna odpowiedź do “Polonia Bytom”

  1. marcin37 mówi:

    Ja również miałem doczynienia z tym klubem i do dnia dzisiejszego pieniędzy nie dostałem.
    P. Marek Pieniążek to złodziej i oszust !!!

Dodaj odpowiedź

Musisz się zalogować aby dodać komentarz.